Emilii Plater. To nie awaria rur, a działalność gryzoni
Robert Duchowski

Pracownicy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji zakończyli prace związane z usunięciem problemu na ulicy Emilii Plater. U ich źródła nie leżała wada konstrukcyjna ani naturalne zużycie infrastruktury. Bezpośrednią przyczyną uszkodzeń okazała się niezwykle intensywna bytność szczurów. Gryzonie stworzyły w tej okolicy rozbudowaną sieć gniazd i tuneli. Ponadto, zwierzęta wygryzły uszczelki na połączeniach rur.
Gryzonie odpowiedzialne za awarię przy Emilii Plater
Kluczowym momentem było zerwanie asfaltu w tym rejonie. Zdjęcie wierzchniej warstwy drogi ujawniło rozpulchniony grunt, który był już mocno osłabiony przez szczurze korytarze. To gwałtownie przyspieszyło proces wymywania ziemi i doprowadziło do powstania widocznego zapadliska.
We wtorek po południu ruch zostanie przywrócony zgodnie z tymczasową organizacją ruchu.
- Nasze zespoły będą kontynuować prace diagnostyczne w rejonie zapadliska - mówi Hanna Pieczyńska, rzecznik prasowy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie. - Musimy mieć absolutną pewność, że w sąsiednich sekcjach kanalizacji ogólnospławnej nie występują podobne uszkodzenia spowodowane przez gryzonie.
Dziękujemy mieszkańcom za cierpliwość, a kierowców prosimy o zachowanie ostrożności i zwracanie uwagi na tymczasowe oznakowanie.


