12°

"Veni, Vidi, Vici" - Werona podbita przez Chór Politechniki Morskiej w Szczecinie!

Robert Duchowski

Robert Duchowski

Chór Politechniki Morskiej w Szczecinie
Chór Politechniki Morskiej w Szczecinie
Główna Nagroda Specjalna im. Oswalda Stockera dla najlepszego chóru festiwalu.
Główna Nagroda Specjalna im. Oswalda Stockera dla najlepszego chóru festiwalu.

Chór Politechniki Morskiej w Szczecinie pod dyrekcją Sylwii Fabiańczyk-Makuch w ubiegły weekend odniósł spektakularny sukces, wygrywając XXXIV edycję Międzynarodowego Konkursu Chóralnego w Weronie.

To niezwykłe osiągnięcie zapisuje się jako jedno z najważniejszych w historii zespołu. Najbardziej imponującym elementem tego triumfu jest fakt, że siedmioosobowe, międzynarodowe jury złożone z uznanych dyrygentów symfonicznych, chórmistrzów oraz kompozytorów przyznało szczecińskiemu zespołowi jednogłośnie ponad 98 punktów na 100 możliwych.

Tak wysoka i zgodna ocena zaowocowała nie tylko zwycięstwem, ale również prestiżowym wyróżnieniem – Główną Nagrodą Specjalną im. Oswalda Stockera dla najlepszego chóru festiwalu, którą wręczyły córki Oswalda Stockera, założyciela konkursu w Weronie.

Tak wyjątkową nagrodę oraz niemal maksymalną punktację przez ostatnie 34 lata zdobyły do tej pory tylko 3 chory - ze Szwecji, Węgier oraz Japonii. Oprócz złotego pasma oraz Nagrody Głównej, chórzyści Politechniki Morskiej otrzymali również zaproszenie do uświetnienia uroczystej gali otwarcia podczas przyszłorocznej, jubileuszowej XXXV edycji festiwalu.

 

Jestem wzruszona i bardzo dumna – podkreśla Sylwia Fabiańczyk- Makuch.  – Po 23 latach od założenia zespołu dostrzegam i doceniam olbrzymi progres, rozwój, dojrzałość i odpowiedzialność wśród moich cudownych chórzystów. Wyjazd do Werony pozostanie już na zawsze w naszych sercach - był to dla zespołu czas niezwykłych emocji, ale także intensywnej pracy i skupienia. Tylko połączenie pasji, profesjonalizmu i olbrzymiego zaangażowania wszystkich członków zespołu może zaowocować tak pięknym wynikiem.

 

Dzięki doskonałemu przygotowaniu dawno podczas konkursu nie czułam takiego wewnętrznego spokoju i pewności. To daje naprawdę niesamowity komfort śpiewania, gdzie na scenie zamiast tremy dominuje radość wspólnego muzykowania”– dzieli się chórzystka Martyna Jarczak. 

W trakcie przesłuchań byliśmy bardzo podekscytowani, daliśmy z siebie wszystko, a wygrana będzie nas niezmiernie cieszyć jeszcze przez długi czas – dodaje Jakub Wocial, bas.

 

Sukces chóru nie ograniczył się jedynie do werdyktu jury. Podczas koncertu laureatów oraz występów towarzyszących, artyści ze Szczecina byli za każdym razem nagradzani entuzjastycznymi owacjami na stojąco przez włoską publiczność. Również członkowie jury nie kryli uznania – po przesłuchaniu zespół otrzymał od nich gromkie brawa, co jest rzadkim i szczególnie wymownym gestem podczas konkursów chóralnych.

 

Ten wyjazd był dla mnie bardzo unikalnym doświadczeniem – zaczynając od intensywnych prób, poprzez dogłębną analizę tego, co chce się przekazać w utworze, aż po rywalizację z uzdolnionymi wokalistami z całego świata. Największą satysfakcję sprawiła mi gorąca reakcja innych uczestników wydarzenia po naszym wystąpieniu. Owacje i słowa uznania, które słyszeliśmy po naszym koncercie sprawiły, że jeszcze bardziej przekonałam się, że warto było włożyć duży wysiłek w przygotowania do konkursu – mówi chórzystka Julia Chmiel.

 

56-osobowy zespół był jedynym chórem reprezentującym Polskę. Śpiewacy zaprezentowali zróżnicowany program złożony z muzyki dawnej, negro spirituals, jak również utworów pisanych specjalnie dla zespołu przez wybitnych kompozytorów polskich, takich jak Anna Rocławska-Musiałczyk czy Zuzanna Koziej.

 

To wydarzenie nie tylko potwierdza wysoki poziom artystyczny Chóru Politechniki Morskiej w Szczecinie, ale także jeszcze bardziej umacnia jego pozycję na międzynarodowej scenie muzyki chóralnej.

 

Stay tuned!

Click the 'Follow' button to stay up to date with news from Szczecin. The most interesting posts can be found on Google News!