Social media

Filtrowanie

Kategorie

    Archiwum

      Plac budowy to (nie) śmietnik

      Piotr Zieliński

      Piotr Zieliński

      Plac budowy to (nie) śmietnik
      ALEJA_WOJSKA_POLSKIEGO (1).jpg
      ALEJA_WOJSKA_POLSKIEGO (2).jpg
      ALEJA_WOJSKA_POLSKIEGO (3).JPG
      ALEJA_WOJSKA_POLSKIEGO (4).JPG
      ALEJA_WOJSKA_POLSKIEGO (5).JPG
      ALEJA_WOJSKA_POLSKIEGO (6).JPG
      ALEJA_WOJSKA_POLSKIEGO (7).JPG
      ALEJA_WOJSKA_POLSKIEGO (8).JPG

      Bezsprzecznie w czasie prowadzenia inwestycji, za plac budowy i utrzymanie na nim porządku odpowiada wykonawca. Niestety w przypadku inwestycji drogowych, gdzie prace nie toczą się za zamkniętym ogrodzeniem, bywa to czasami utrudnione. 

      W przypadku każdego z remontów czy przebudów ulic i chodników w centrum miasta, w zdecydowanej większości przypadków spotykamy się z uwagami dotyczącymi ciągłych utrudnień. W czasie gdy prowadzone są prace budowlane i infrastruktura jest przebudowywana, czasami bardzo trudno zachować taką samą swobodę przemieszczenia się jak przed startem prac. Dlatego z każdym etapem robót i bliżej końca inwestycji, każdy gotowy fragment chodnika czy jezdni o ile to możliwe jest udostępniany. Między innymi dlatego, jak ważna jest swoboda przemieszczenia się wokół placu budowy, tak równie istotne jest zachowanie porządku na terenie objętym inwestycją. 

      Na każdej budowie, to wykonawca odpowiada za porządek, składowanie materiałów budowlanych, prowadzenie prac tak, aby nie dokonywać zniszczeń, wyznaczenie miejsc, gdzie ustawione są kosze i pojemniki na odpady, uprzątnięcie śmieci i wszelkiego innego brudu. Brak tych rzeczy może stwarzać wrażenie nieładu i przede wszystkim zagrożenia, zwłaszcza w przypadku prac drogowych, gdzie mamy bliskie sąsiedztwo nieruchomości i wyznaczone ciągi komunikacyjne, po których poruszają się piesi. Niestety to zadanie bywa czasami bardzo utrudnione.

      Nowa Aleja Wojska Polskiego, pomału staje się reprezentacyjnym fragmentem naszego miasta. Po skomplikowanych pracach drogowych nie ma już śladu. Widać szerokie chodniki, nową jezdnię, a także sporo nowej zieleni. W większości miejsc poznikały wygrodzenia i piesi mają większą swobodę w przemieszczaniu się. Razić w oczy może jednak pełno walających się śmieci. To wciąż plac budowy i wykonawca na bieżąco wykonuje prace porządkowe. Jednak sporo z porozrzucanych butelek, potłuczonego szkła, puszek, opakowań po jedzeniu, kartonów, czy nawet odchodów zwierząt, nie trafia do pojemników na śmieci, lecz ląduje bezpośrednio na chodnikach, czy między nasadzenia zieleni. Ich źródłem w zdecydowanej większości nie są pracownicy budowlani, lecz osoby które przemieszczają się wokół placu budowy.

      Niestety oprócz walających się śmieci, dochodzi również do sytuacji, w których niszczone są także nowe nasadzenia. Choć przemieszczać można się swobodnie w wielu miejscach na alei, to apelujemy do pieszych, mieszkańców, aby nie przechodzić bezpośrednio po zieleńcach. Wiele z nowych krzewów jest już połamanych. Wygląda to nieestetycznie i co istotne, znaczne uszkodzenia grożą nowym roślinom obumarciem. Przechodzenie przez zieleńce dodatkowo powoduje ubytki w podłożu z czarnoziemu i może zniszczyć linie kroplujące systemu nawodnienia. Znaczne uszkodzenia roślin czy infrastruktury, oznaczać będą ich wymianę na nowe, jeszcze przed zakończeniem prac i oddaniem nowej alei do użytkowania. To dodatkowe roboty i dodatkowych czas na ich zrealizowanie, których wykonawca nie miał w planie.

      Na czas prowadzonych jeszcze prac budowlanych, wykonawca oprócz stałego monitorowania porządku na budowie podejmie dodatkowe działania, które pozwolą zachować porządek. Jednak już teraz jako mieszkańcy, postarajmy się sami dbać o to, aby to nowe reprezentacyjne miejsce w śródmieściu Szczecina, nie zrobiło się wysypiskiem śmieci.

      Bądź na bieżąco!

      Kliknij w przycisk „Obserwuj”, aby być bieżąco z wiadomościami ze Szczecina. Najbardziej interesujące wpisy znajdziesz w Google News!