Między modlitwą a muzyką
Kasia Małysz

Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza
Między modlitwą a muzyką – to będzie doświadczenie, które proponuje nam w tym szczególnym czasie Przemysław Neumann i nasza Orkiestra.
Nie wszystko, co porusza, musi być głośne. Są utwory, które nie szukają efektu, nie pędzą do kulminacji. Zatrzymują się gdzieś między modlitwą a muzyką – i tam właśnie zostają.
W pierwszej części koncertu zabrzmi "Stabat Mater" Karola Szymanowskiego, jedno z najbardziej przejmujących, a zarazem najoszczędniejszych i najbardziej przejrzystych dzieł kompozytora. Powstało w 1926 roku po śmierci ukochanej siostrzenicy artysty i choć opiera się na średniowiecznym tekście o cierpieniu Matki Boskiej pod krzyżem, nie jest liturgią, a raczej osobistym wyznaniem.
Po przerwie przeniesiemy się do innego świata, ale pozostaniemy w tej samej przestrzeni duchowej. Zabrzmi suita orkiestrowa z "Parsifala" Richarda Wagnera, opracowana przez Henka de Vliegera. To ostatnie dzieło sceniczne Wagnera, które sam nazwał nie operą, lecz „scenicznym misterium”. Historia Parsifala – „czystego głupca”, który dzięki współczuciu staje się zbawicielem – to nie teatr, ale muzyczna medytacja o odkupieniu.
Informacje oraz bilety: https://filharmonia.szczecin.pl/wydarzenia/2411-Miedzy_modlitwa_a_muzyka