Social media

Filtrowanie

Kategorie

    Archiwum

      -1°

      Pekao Szczecin Open. Richard Gasquet najlepszy!

      Robert Duchowski

      Robert Duchowski

      Pekao Szczecin Open. Richard Gasquet najlepszy!
      Pekao Szczecin Open. Richard Gasquet najlepszy!
      Pekao Szczecin Open. Richard Gasquet najlepszy!
      Pekao Szczecin Open. Richard Gasquet najlepszy!
      Pekao Szczecin Open. Richard Gasquet najlepszy!

      Zwycięstwem Richarda Gasqueta zakończyła się jubileuszowa 25. edycja Pekao Szczecin Open (ATP Challenger Series „Top Level Event”;  pula nagród 127 tys. euro.+hospitality). Francuz, najwyżej rozstawiony,  pokonał w finale Niemca Floriana Mayera (nr 2.) 7:6 (7-3), 7:6 (7-4).  

      Finał  oglądał komplet widzów na trybunach kortu centralnego im. Bohdana Tomaszewskiego. W pierwszym secie Mayer przełamał serwis rywala na 2: i z  przewaga „breaka” prowadził do stanu 5:4, gdy Gasquet zdołał odrobić stratę. W tie-breaku jednak od początku lepiej się spisywał (rozpoczął od 4-0) i rozstrzygnął go na swoją korzyść wynikiem 7-3. 

      –  Przeciwko Florianowi zawsze grało mi się ciężko i nie inaczej było także tym razem. Wiedziałem, że jeśli nie dam z siebie maksimum w tym meczu, to po prostu nie będę w stanie zwyciężyć. Bardzo ważnym momentem spotkania było przełamanie przy stanie 4:5 w pierwszym secie. Dodało mi to pewności siebie, która okazała się niezbędna do wygrania tie-breaka – mówił na pomeczowej konferencji Gasquet. 

      W  drugiej partii Francuz prowadził grę i dzięki przełamaniu rywala w siódmym gemie zbliżył się mocno do końcowego sukcesu. Jednak przy stanie  5:3 nie wykorzystał meczbola, wyrzucając minimalnie piłkę z bekhendu po  linii na aut. Zrobiło się trochę nerwowo i doszło do drugiego tie-breaka. 

      W nim wyrównana gra toczyła się do stanu 3-3, po czym Gasquet odskoczył na 6-3. Rywal obronił drugiego meczbola, ale przy trzeciej szansie najwyżej rozstawiony tenisisty okazał się już bezlitosny dla turniejowej „dwójki”, po godzinie i 38 minutach zaciętej walki.  

      – Wszystko było dopięte na ostatni guzik i muszę przyznać, że nie mogę powiedzieć ani jednego złego słowa o moim pobycie w Szczecinie. Rozegrałem pięć spotkań, opuszczam miasto z tytułem mistrzowskim, więc był to dla mnie po prostu perfekcyjny tydzień. Teraz zamierzam wrócić do uczestniczenia w  imprezach ATP World Tour, ale nie wyznaczam sobie żadnych konkretnych celów rankingowych. Chcę po prostu być zdrowy, cieszyć się grą i przenieść dobrą dyspozycję na kolejne turnieje. Jeśli chodzi o mój powrót do Szczecina, to nie wiem czy będzie to mieć miejsce już za rok, ale na pewno chętnie przyjadę w przyszłości i raz jeszcze wezmę udział w  tej imprezie. Na razie opuszczam Polskę, ale zabieram ze sobą bardzo dużo wspaniałych wspomnień – podsumował nowy mistrz Pekao Szczecin Open. 

      Gasquet,  były numer siedem w rankingu ATP World Tour, był największą gwiazdą jubileuszowej 25. edycji Pekao Szczecin Open. Francuz jest obecnie 30. w  rankingu ATP World Tour, był najwyżej rozstawiony w drabince i wystąpił  z „dziką kartą”.  Był to jego pierwszy  występ w imprezie rangi ATP Challenger Tour od 2010 roku, gdy triumfował w Bordeaux. W Szczecinie przyznał, jeszcze przed półfinałem, że po Pekao Szczecin Open nie wystąpi już w żadnym challengerze.  

      Poprzednio  Francuz przyjechał do Szczecina w 2004 roku jako gracz sklasyfikowany wówczas na 124. miejscu na świecie. Przegrał jednak w pierwszej rundzie z  Włochem Tomasem Tenconim (167. w ATP) 6:7 (3-7), 7:6 (7-6), 1:6.

       Dwa tygodnie później we francuskim Metz osiągnął pierwszy w karierze finał w  imprezie rangi ATP World Tour.  To był  dopiero początek jego wielkiej kariery, w której osiągnął siódmą pozycję w rankingu ATP World Tour, wygrał w singlu 14 turniejów z tego cyklu, zarobił prawie 15,5 miliona dolarów i zdobył brązowy medal igrzysk olimpijskich w Londynie (2012) w deblu.  

      W  Wielkim Szlemie trzy razy wystąpił w półfinałach, dwukrotnie w Wimbledonie (2007 i 2015) i raz w US Open (2013) i odniósł zwycięstwo w mikście w Roland Garros (2004, z Tatianą Golovin). 

      W tym sezonie odpadł w  trzeciej rundzie Australian Open i Roland Garros, a także pierwszej Wimbledonu i US Open. 

      Najlepszym jego tegorocznym wynikiem był finał turnieju ATP World Tour w Montpellier. W lipcu doznał kontuzji pleców, po której rozegrał pięć meczów przed przyjazdem do Szczecina.

      Bądź na bieżąco!

      Kliknij w przycisk „Obserwuj”, aby być bieżąco z wiadomościami ze Szczecina. Najbardziej interesujące wpisy znajdziesz w Google News!