Social media

Filtrowanie

Kategorie

    Archiwum

      -1°

      ME dzień 1: Polacy na miarę oczekiwań, ale bez finałów

      Robert Duchowski

      Robert Duchowski

      ME dzień 1: Polacy na miarę oczekiwań, ale bez finałów

      Za nami pierwszy dzień Mistrzostw Europy w Gimnastyce Sportowej Szczecin 2019. W kwalifikacjach na poszczególnych przyrządach i w wieloboju rywalizowali mężczyźni. Do finałów na przyrządach awansowało po 8 zawodników, do finału wieloboju – 24 (po trzech kolejnych jest na listach rezerwowych).

      W gronie walczących o medale nie zobaczymy reprezentantów Polski, chociaż dziś w hali Netto Arena Szczecin zaprezentowali się na miarę oczekiwań.

      Po pierwszej sesji kwalifikacyjnej najbardziej zadowoleni byli Łukasz Borkowski (AZS AWFiS Gdańsk) i Roman Kulesza (MKS Kusy Szczecin). Gdańszczanin bardzo dobrze wykonał układ na drążku (nota 13.033) i poprawnie wykonał skoki (13.466). Po pierwszym bloku kwalifikacji plasował się odpowiednio na 9. i na 6. miejscu.

      Ł ukasz Borkowski: „ Generalnie jestem zadowolony z całego wieloboju. B yły drobne problemy z nogami, ale zacisnąłem zęby i pojechałem. No i czekam co będzie dalej. Od strony technicznej jestem najbardziej zadowolony z drążka bo zacząłem bardzo fajnie i widać to po notach sędziowskich. T rochę czuję niedosyt po ćwiczeniach na koniu z łękami , ale ogólnie jest ok.”

      Równie zadowolony był, żywiołowo dopingowany przez szczecińską publiczność, Roman Kulesza, który startował na drążku i na poręczach. Uzyskał noty 13.500 i 12.800, co po pierwszej sesji kwalifikacji dawało odpowiednio 6. i 9. miejsce.

      Roman Kulesza: „Najbardziej jestem zadowolony z powrotu. Cztery lata bez międzynarodowych startów, i teraz mistrzostwa w Szczecinie, to jest coś niesamowitego. Dzięki dobrym wynikom wróciłem do kadry, a dziś wykonałem dwa poprawne układy. Oczywiście było kilka błędów, które nie pozwoliły mi zdobyć 14 pkt., ale na dzisiaj jestem zadowolony. Przede wszystkim jestem w swoim mieście, wykonałem dobrą pracę i jestem zadowolony. Nie było upadków, to jest najważniejsze. Ja mam 36 lat, więc niczego już od siebie nie wymagam.”

      Trzeci z reprezentantów Polski w pierwszym bloku, Piotr Wieczorek (AZS AWFiS Gdańsk), najwyższą notę, 12.433 uzyskał w ćwiczeniach na koniu z łękami.

      Zadowolony ze startu biało-czerwonych był także trener Leszek Blanik.

      Leszek Blanik: „ Myślę, że to był pozytywny start. Romek bardzo dobrze wykonał układ na drążku. Na p oręcz ach troszeczkę zabrakło w samej końców c e. Była szansa na kolejną notę powyżej 13 punktów. Łukasz Borkowski zrobił również swoje, mimo jednego upadku, który pozbawił go szansy na uzyskanie 78 punktów w wieloboju, co byłoby dużym sukcesem dla niego. W szyscy zawodnicy w zasadzie zrobili to, co mieli zrobić. Nie było tuta j złych podejść. Piotrek Wieczorek również na swoim poziomie.

      Cieszy też to, że organizacyjnie impreza nie odbiega od tych największych w wielu krajach. Fantastyczna przede wszystkim jest ta hala, bardzo przyjemnie się tutaj pracuje. Kameralna, ale te przyrządy, ich kolorystyka i przygotowanie, są bardzo przyjazne dla zawodników. Chcę podkreślić, że bardzo sprawnie zawody przeszły, wszystko było dobrze zorganizowane. Gratulacje dla Szczecina.”

      W drugiej turze kwalifikacji ćwiczyli Filip Sasnal (AZS AWF Kraków) i Paweł Kaśków (MKS Gdańsk). Uzyskiwali noty na poziomie 11-12 punktów.

      Filip Sasnal: "Na pewno duże doświadczenie dla nas, startować w takich zawodach. Jestem zadowolony z ćwiczeń na koniu z łękami. Zrobiłem to, co miałem zrobić."

      Bądź na bieżąco!

      Kliknij w przycisk „Obserwuj”, aby być bieżąco z wiadomościami ze Szczecina. Najbardziej interesujące wpisy znajdziesz w Google News!