Daniel Michalski żegna się z Invest in Szczecin Open. Möller wygrał 6:2, 6:4
Natalia Mróz

Daniel Michalski nie zagra w II rundzie Invest in Szczecin Open. Wtorkowy Mecz Dnia zakończył się zwycięstwem Marvina Möllera 6:2, 6:4. Niemiec od początku narzucił Polakowi trudne warunki i po niespełna dwóch setach zakończył jego udział w singlowej rywalizacji. Tego samego dnia z turniejem pożegnał się również najwyżej rozstawiony Facundo Díaz Acosta, którego pokonał Daniel Elahi Galán.
Daniel Michalski przegrał Mecz Dnia. Marvin Möller lepszy w dwóch setach
Wieczorny pojedynek na Korcie im. Bohdana Tomaszewskiego był jednym z najbardziej oczekiwanych spotkań wtorkowego programu. Daniel Michalski przystępował do szczecińskiego turnieju po bardzo udanych tygodniach, gdyż wcześniej zwyciężył w imprezach ITF rozgrywanych w Krakowie oraz Poznaniu.
Po drugiej stronie siatki czekał jednak wymagający rywal. Marvin Moeller w lipcu triumfował w Challengerze w Troyes, zdobywając pierwszy tytuł tej rangi w karierze. Od początku Niemiec prezentował solidny, regularny tenis i nie pozwolił Michalskiemu na złapanie odpowiedniego rytmu. Pierwszą partię wygrał 6:2.
„Na żadnym innym turnieju nie zależy mi tak bardzo jak w Szczecinie”
W drugim secie Polak był już znacznie bliżej rywala. Michalski próbował zmienić obraz spotkania i dłużej utrzymywał kontakt z przeciwnikiem, jednak w najważniejszych momentach ponownie skuteczniejszy był Moeller. Niemiec zwyciężył 6:4 i po dwóch setach zakończył udział Polaka w singlowej rywalizacji.
- Ogromnie żałuję, że przyszło mi przegrać w I rundzie akurat tutaj. Na żadnym innym turnieju nie zależy mi tak bardzo jak w Szczecinie. Inne starty w Polsce traktuję po prostu jak każdy, a ten jest dla mnie wyjątkowy…i wyjątkowo źle mi tu idzie. Tym bardziej jest mi po prostu po ludzku przykro, że po raz kolejny dostałem dziką kartę i zagrałem poniżej oczekiwań – powiedział po meczu Michalski.
Dla Michalskiego był to kolejny występ na szczecińskich kortach, które zna już bardzo dobrze. Tym razem nie udało się jednak przedłużyć turniejowej przygody. Po dwóch niedawnych triumfach w kraju Polak dostał w Szczecinie możliwość zmierzenia się z zawodnikiem będącym w bardzo dobrej dyspozycji i świeżo mającym za sobą pierwszy challengerowy tytuł.
- Moja gra była daleka od ideału. To w zasadzie proza mojego całego sezonu: wychodząc na kort, tak naprawdę nie wiem, czego się po sobie spodziewać. Czy będzie funkcjonował forehand, backhand, czy może serwis... Taka tenisowa ruletka. Zabrakło mi dzisiaj wszystkiego. Przeciwnik był po prostu lepszy w każdym aspekcie tenisa. Mimo że w drugim secie miałem jeszcze nadzieję, że coś się odmieni, to skończyło się tylko na tym, że zbierałem piłki z kortu – dodał Michalski.
Wtorek przyniósł również pożegnanie z turniejem najwyżej rozstawionego Facundo Díaza Acosty. Argentyńczyk przyjechał do Szczecina praktycznie prosto z Sewilli, gdzie dopiero późnym niedzielnym wieczorem zakończył zwycięski finał Challengera. Trudy ostatnich dni dały o sobie znać, a jego rywalem był doświadczony Kolumbijczyk Daniel Elahi Galán, który pokonał turniejową „jedynkę” 5:7, 6:2, 6:3.
Do kolejnej rundy awansował natomiast dobrze znany szczecińskiej publiczności Zdenek Kolar, triumfator tutejszego Challengera z 2021 roku. Swoje wtorkowe spotkania wygrali również m.in Marco Cecchinato, Marco Trungelliti oraz Vitaliy Sachko.
W środę kolejne mecze Invest in Szczecin Open
W środę pierwsze mecze rozpoczną się o godzinie 13:00. Szczególnie dużo polskich akcentów pojawi się w turnieju gry podwójnej.
Na kortach zobaczymy m.in pary Kacper Knitter/Oliwier Sterniczuk oraz Piotr Matuszewski/Filip Pieczonka, a także Szymona Walkowa, Szymona Kielana i Jana Chłodnickiego, którzy wystąpią z zagranicznymi partnerami.
Wydarzenie odbywa się przy wsparciu finansowym Miasta Szczecin, Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz ENEA.