Wywiózł śmieci do lasu, został namierzony przez strażników miejskich
Robert Duchowski

Po nitce do kłębka, czyli jak strażnicy dotarli do sprawcy nielegalnego pozbywania się śmieci.
W dniu 17.09.2018 do Straży Miejskiej wpłynął alert nr 25218, w którym mieszkanka naszego miasta zgłosiła fakt, że była świadkiem wyrzucenia z pojazdu wyrzucone worków ze śmieciami na pobocze drogi na ulicy Wkrzańskiej. Zgłaszająca roztropnie zapisała numer rejestracyjny pojazdu i poinformowała o tym zdarzeniu poprzez aplikację Alert Miejski. Podała też kontakt do siebie.
- Po rozmowie telefonicznej ze zgłaszającą, która wyraziła gotowość do wystąpienia w razie konieczności w charakterze świadka w sądzie, strażnik osiedlowy z Oddziału Północ ustalił szczegółu zdarzenia - mówi st. insp. Joanna Wojtach, rzecznik Straży Miejskiej Szczecin. - Następnie po numerach rejestracyjnych pojazdu ustalił właściciela pojazdu . W trakcie rozmowy telefonicznej z domniemanym sprawcą zaśmiecenia i opisaniu mu zaistniałego zdarzenia został wezwany do stawienie się do Straży Miejskiej na Oddział Północ.
W czwartek 27 września właściciel pojazdu przybył na ul. Strzałowską, przyznał się do popełnionego wykroczenia i przeprosił za swój czyn. Mężczyzna okazał też zdjęcia, na których widać, że teren został przez niego uprzątnięty, od strażników otrzymał listę z lokalizacją ekoportów w Szczecinie i mandat karny za popełnione wykroczenie.