Takiego pasażera w radiowozie strażnicy miejscy jeszcze nie mieli
Robert Duchowski

Wszystko za sprawą zgłoszenia od mieszkańca, które wpłynęło do dyżurnych parę minut po godzinie 10.00.
Osoba, która zadzwoniła pod numer alarmowy 986 zgłosiła, że na ulicy Owocowej między samochodami po jezdni spaceruje sobie łabędź, stwarzając zagrożenie w ruchu drogowym. Strażnicy miejscy natychmiast udali się na miejsce i rzeczywiście wzdłuż ulicy wędrował sobie okazały łabędź.
- Zapewne poczuł przedsmak nadchodzącej wiosny i postanowił wybrać się „do miasta” na spacer - mówi st. insp. Joanna Wojtach, Rzecznik Straży Miejskiej Szczecin. - Strażnicy niestety nie wykazali zrozumienia dla tego królewskiego ptaka i zmuszeni byli przerwać mu tą wędrówkę po przydworcowej jezdni. Łabędź okazał się bardzo zdyscyplinowany: nie był agresywny, nie stawiał oporu, grzecznie zajął miejsce w przedziale pasażerskim 2 klasy w radiowozie Straży Miejskiej.
Wezwany na miejsce zdarzenia łowczy miejski ocenił stan ptaka jako dobry, niewymagający interwencji weterynaryjnej i razem ze strażnikami przewieźli ptaka na kanał Zieliny przy ulicy Heyki. Tam został zwrócony naturze i oczekującej na powrót partnera pięknej łabędzicy.




