Social media

Filtrowanie

Kategorie

    Archiwum

      -1°

      Strażnicy miejscy ratują warchlaka uwięzionego w studzience

      Robert Duchowski

      Robert Duchowski

      Strażnicy miejscy ratują warchlaka uwięzionego w studzience

      Wszystkie zwierzęta potrzebują pomocy w chwili zagrożenia ich życia i zdrowia, nawet takie, które często uprzykrzają życie mieszkańcom miasta. Chodzi o dziki…W momencie, kiedy mały dzik znalazł się w opałach, na ratunek ruszają miejscy strażnicy.

      W środowe przedpołudnie dyżurny Straży Miejskiej z Oddziału Północ odebrał alarmujący telefon od mieszkanki z osiedla Bukowo. Zgłaszająca poinformowała strażników, że podczas spaceru z psem w zalesionej części dzielnicy jej pies zaczął się dziwnie zachowywać.

      - Ciągnął ją w głąb lasu w stronę odkrytej starej studzienki, z której słychać było przeraźliwe piski - mówi st.insp. Joanna Wojtach, rzecznik Straży Miejskiej Szczecin. - Okazało się, że na dnie leży mały dzik i nie może samodzielnie wydostać się z pułapki. Na miejsce dyżurny natychmiast wysłał patrol strażników.

      Informacja uzyskana od zgłaszającej potwierdziła się, mały warchlak wpadł do studziennego otworu. Po około 30 minutach do patrolu przyjechał łowczy miejski, który uwolnił małego dzika, zakleszczonego w śmieciach i gałęziach.

      W związku z tym, że maluch odłączył się od stada i zgubił swoją rodzinę, łowczy zabrał go do ośrodka rehabilitacji zwierząt. Tam po odkarmieniu i rekonwalescencji, kiedy będzie mógł już samodzielnie egzystować, zostanie zwrócony naturze razem z innymi dzikami uwalnianymi po odłowach prowadzonych w mieście.

      Bądź na bieżąco!

      Kliknij w przycisk „Obserwuj”, aby być bieżąco z wiadomościami ze Szczecina. Najbardziej interesujące wpisy znajdziesz w Google News!