Rzeźba Labirynt pozostanie na placu Zwycięstwa
Robert Duchowski

Rzeźba „Labirynt” nie zniknie z placu Zwycięstwa. Zostanie rozebrana, odtworzona i podłączona ponownie do wody. - Jest częścią historii Szczecina i powinna pozostać w przestrzeni miejskiej – mówi Daniel Wacinkiewicz, zastępca prezydenta miasta.– To bardzo dobra informacja – cieszy się twórca rzeźby, profesor Ryszard Wilk.
- Labirynt jest częścią historii Szczecina, wpisał się w jego krajobraz i powinien pozostać w przestrzeni miejskiej – mówi Daniel Wacinkiewicz, zastępca prezydenta miasta. – Po rozmowach z autorem rzeźby ustaliliśmy wspólnie, że zostanie ona odtworzona i ponownie wyeksponowana.
Wykorzystana zostanie dokumentacja projektowa odtworzenia "Labiryntu", która była konsultowana już w 2016 roku z prof. Ryszardem Wilkiem. Uzgodnione z autorem rzeźby rozwiązanie przyjęte zostało jako wariant optymalny po analizie stanu technicznego. Nawiązany został również kontakt z cegielnią w Gozdnicy, która jest spadkobiercą dawnej firmy, gdzie produkowano kształtki ceramiczne do rzeźb profesora.
Pierwszy etap prac, który planowany jest na 2018 rok, obejmuje rozbiórkę Labiryntu. Kolejne oznaczały będą poprowadzenie w obecne miejsce wszystkich niezbędnych instalacji, a następnie odtworzenie rzeźby.
- Cieszę się, że rzeźba zostanie. Nie była robiona na zamówienie, a jest to efekt mojej pracy rozwijania świadomości rzeźbiarsko ceramicznej – przyznaje profesor Ryszard Wilk. – Od samego początku chciałem, by była zraszana wodą i stała w tym miejscu. Szkliwo w wodzie prezentuje się wyjątkowo pięknie.