Social media

Filtrowanie

Kategorie

    Archiwum

      -1°

      Pożar lasu w Dąbiu. Nieodpowiedzialne zachowania spacerowiczów

      Robert Duchowski

      Robert Duchowski

      Pożar lasu w Dąbiu. Nieodpowiedzialne zachowania spacerowiczów
      20200424_200658_resized.jpg
      20200424_201057_resized_1.jpg
      20200426_122022_resized.jpg
      20200427_092413.jpg
      20200427_110653.jpg

      W lasach miejskich, kolejny dzień, panuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Leśnicy ze strażakami od środy walczą z pożarem lasu przy ulicy Narzędziowej w Dąbiu. Mimo że w weekend został ugaszony wciąż należy monitorować miejsce i dogaszać kolejne zarzewia ognia.

      Pożar zniszczył hektar łąki oraz pół hektara lasu. Do niebezpiecznej sytuacji doszło tuż nad rzeką Płonia, przy ulicy Narzędziowej w Dąbiu.

      - Po raz pierwszy interwencja potrzebna była w ubiegłą środę. Doszło do niej w miejscu, gdzie równo rok wcześniej (22 kwietnia 2019 roku) prowadzona była akcja gaśnicza - informuje Andrzej Kus, rzecznik miasta ds. komunalnych i ochrony środowiska. - Tym razem pożar rozpoczął się na łące, a następnie przeniósł do pobliskiego lasu. W piątek sytuacja została opanowana, a już dzień później ponownie pojawił się ogień i potrzebna była interwencja strażaków oraz leśników miejskich.

      Leśnicy podejrzewają podpalenie. W związku z tym sytuacja została zgłoszona na policję. Jeszcze dzisiaj jeżdżą na miejsca pożaru i co chwilę dogaszają kolejne zarzewia ognia.

      Ubiegły weekend dla służb miejskich bez wątpienia nie należał do najłatwiejszych z jeszcze jednego powodu. Mimo że wyłączone z użytkowania są znajdujące się na polanach miejsca na ogniska czy do grillowania mieszkańcy znajdowali dla siebie bardziej ustronne lokalizacje.

      - Interweniowaliśmy wielokrotnie, i to w samym środku lasu. Jeździliśmy od jednego miejsca do drugiego. Przykładowo na Głębokim nakazaliśmy dogaszanie ognia rodzinie. Tata zorganizował ognisko dla żony i dwójki małych dzieci. Zrobił to centralnie w lesie. Na Prawobrzeżu zgromadzili się natomiast obcokrajowcy, którzy również zorganizowali dla siebie ognisko. Gdy do nich podjechaliśmy rozbiegli się we wszystkie strony zostawiając ogień. Gasiliśmy go z naszego wozu – opowiadają leśnicy. – Tak wyglądał cały nasz weekend.

      Przypominamy, że mamy obecnie 3., najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Każde nieodpowiedzialne zachowanie, tj. palenie grilla, czy ogniska w lesie, palenie papierosów może doprowadzić do niezwykle trudnego do opanowania pożaru. Prosimy raz jeszcze o zachowanie ostrożności.

      Bądź na bieżąco!

      Kliknij w przycisk „Obserwuj”, aby być bieżąco z wiadomościami ze Szczecina. Najbardziej interesujące wpisy znajdziesz w Google News!