Po nitce do kłębka
Adam Morawski

Podrzucając śmieci nie pozostaniesz bezkarny. Straż miejska tropi nielegalnie wyrzucających odpady i wlepia mandaty
Od dłuższego czasu strażnicy osiedlowi z Oddziału Śródmieście mieli problem z nielegalnym wyrzucaniem śmieci na Starym Mieście w okolicach ulicy Opłotki. Mimo ciągłych kontroli trudno było namierzyć sprawców.
Dziewiątego marca w godzinach porannych patrol osiedlowy po raz kolejny udał się na obchód osiedla. Widok kolejnej hałdy śmieci na Opłotkach bardzo zaniepokoił strażników. Uzbrojeni w gumowe rękawice przystąpili do przeszukiwania zawartości „podrzutu”. Kto szuka, ten znajdzie.
Wśród odpadków strażnicy znaleźli list przewozowy z danymi adresowymi, z którym to udali się do domniemanego sprawcy zanieczyszczenia terenu. Okazało się, że wobec takiego „niepodważalnego dowodu” winowajca przyznał się do popełnionego czynu. Został ukarany mandatem karnym i zobowiązany do uprzątnięcia porzuconych śmieci.