Po interwencji strażników miejskich zniknęło dzikie wysypisko na ulicy Krygiera
Robert Duchowski

Ze względu na trwające prace modernizacyjne na ulicy Krygiera ruch samochodów nieuprawnionych do poruszania się po tej ulicy jest ograniczony. Nie przeszkodziło to jednak eko-wandalom na urządzenie sobie składowiska śmieci po drugiej stronie tej ulicy, za nowo wybudowanym centrum handlowym.
Śmieci gospodarcze, zużyte opony, odpady po remontach - do wyboru, do koloru. Mimo usilnych poszukiwań przez strażników miejskich jakiegokolwiek śladu mogącego wskazywać skąd pochodzą śmieci - sprawcy nie udało się niestety namierzyć.
- Dzikie wysypisko zostało posprzątane przez służby miejskie, niestety za ten porządek rachunek otrzymają wszyscy mieszkańcy Szczecina, bo jeden lub kilku obywateli chciało zaoszczędzić na legalnym pozbyciu się odpadów - mówi st.insp. Joanna Wojtach, Rzecznik Straży Miejskiej Szczecin. - Szczególnie teraz, w czasie pandemii to wyraz szczególnej beztroski i braku odpowiedzialności wobec innych.
Niżej - zdjęcia dzikiego wysypiska oraz stan obecny po uprzątnięciu wysypiska




