Mróz, jakiego nie było od 30 lat. Jak chronić instalację przed zamarznięciem?
Anna Wereszczuk

Tak silnych, długotrwałych i uciążliwych mrozów szczecińscy wodociągowcy nie odnotowali od blisko 30 lat. Bardzo niskie temperatury, utrzymujące się od wielu dni, stanowią ogromne wyzwanie dla infrastruktury wodociągowej oraz instalacji w budynkach prywatnych.
W ostatnim czasie dyspozytorzy ZWiK odbierają rekordową liczbę zgłoszeń dotyczących przerw w dostawie wody. Analiza zgłoszeń wykazuje jednak, że w zdecydowanej większości przypadków przyczyna nie leży w sieci miejskiej, lecz w instalacjach wewnętrznych, które uległy zamrożeniu w nieocieplonych piwnicach, garażach, pionach, studniach wodomierzowych lub na płytko ułożonych przyłączach.
Jesteśmy w stanie pełnej gotowości, by działać, należy jednak pamiętać, że za stan techniczny przyłączy, rur wewnątrz budynków oraz w studzienkach wodomierzowych na posesjach odpowiadają właściciele i zarządcy nieruchomości - mówi Hanna Pieczyńska, rzecznik prasowy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie.
Jak chronić instalację przed zamarznięciem?
Aby uniknąć kosztownych napraw i przerw w dostawie wody, prosimy o pilne podjęcie następujących kroków:
- zabezpiecz wodomierz: Urządzenie znajdujące się w nieogrzewanym pomieszczeniu należy owinąć materiałem izolacyjnym (np. styropianem, wełną mineralną lub starą tkaniną).
- ociepl studzienki wodomierzowe: Upewnij się, że pokrywa studzienki jest szczelna, a wnętrze zabezpieczone warstwą izolacji.
- uszczelnij pomieszczenia: Zamknij okna w piwnicach i na klatkach schodowych, w których przebiegają rury wodociągowe.
- metoda „ciągłego przepływu”: w sytuacjach ekstremalnych, gdy instalacja przebiega przez miejsca wyjątkowo narażone na przemarzanie (np. nieocieplone ściany zewnętrzne), a nie ma możliwości ich szybkiego zabezpieczenia, rozwiązaniem może być utrzymanie wody w ruchu. Pozostawienie kranu delikatnie odkręconego – tak, aby woda płynęła bardzo cienkim, ciągłym strumieniem – znacząco zmniejsza ryzyko całkowitego zamarznięcia rur i ich rozsadzenia przez lód.
Jak powstają awarie zimą?
Wodociągi w mieście budowane są na takiej głębokości, żeby sama infrastruktura nie była narażona na zamarzanie. W przypadku awarii, które zdarzają się w przestrzeniach publicznych problemem jest zamarznięty grunt i częste przechodzenie temperatury przez zero, a co za tym idzie ruchy ziemi. Woda w rurach, która jest w ciągłym ruchu i pod dużym ciśnieniem nie zamarza. Za to wilgotna ziemia już tak. To właśnie zmiana stanu skupienia i objętości gruntu jest problemem, a w połączeniu z naciskiem ciężkich pojazdów może powodować częstsze awarie, na które nie mamy wpływu.
Mrozy, z którymi mamy do czynienia od wielu dni spowodowały, że ziemia miejscami jest zamarznięta już na głębokości ponad 50cm. Może to być niebezpieczne szczególnie w miejscach, gdzie przepływ jest mały lub woda stoi.
Przypominamy, że w naszym mieście w eksploatacji ZWiK jest ponad 1350 km wodociągu wraz z przyłączami. To długość większa niż odległość pomiędzy Szczecinem, a Paryżem! Wodociągi z roku na rok są wymieniane lub remontowane, dlatego awarii jest coraz mniej - mówi Hanna Pieczyńska, rzecznik prasowy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie.
- Prosimy jednak mieszkańców o wyrozumiałość w sytuacji, gdy taka jednak się zdarzy, a kierowców o szczególną uwagę w miejscach, gdzie pojawiają się ekipy ZWiK. Nasi pracownicy większość czynności wykonują na chodnikach i ulicach, przy zachowanym normalnym ruchu pojazdów i pieszych, niezależnie od warunków pogodowych. Jest to więc praca w warunkach szczególnie niebezpiecznych, wymagająca ciągłej koncentracji. Wodociągowcy muszą skupić się nie tylko na swoich czynnościach, ale i na zachowaniu osób z otoczenia, aby zapewnić bezpieczeństwo sobie i innym.
O infrastrukturę w mieście dba ZWiK. Inaczej jest w przypadku instalacji na prywatnych posesjach czy działkach. Zadbanie o odpowiedni stan techniczny przyłączy wody leży po stronie właściciela lub zarządcy nieruchomości. To samo dotyczy studni wodomierzowych i instalacji w pomieszczeniach gospodarczych.
Informujemy, że ze względu na ilość telefonów pod numer 994 czas oczekiwania na połączenie z Dyspozytorem może być wydłużony.