Ma służyć mieszkańcom, a jest niszczony
Sylwia Cyza-Słomska

Nie udało się doczyścić urządzeń na terenie skateparku przy Stawie Brodowskim. Zostały one „ozdobione” wątpliwej urody wulgarnymi napisami. Urządzenia wymagały przemalowania. Prace zakończyły się w poniedziałek przed południem.
Staw Brodowski – miejsce, które bez wątpienia można nazwać wizytówką północy Szczecina. Wyremontowane zostało dzięki mieszkańcom, za pośrednictwem Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego, a dokładniej jego pierwszej edycji. Został oddany do użytku w 2014 roku. Dzisiaj jest oświetlony, znajduje się na nim siłownia pod chmurką, są stoły do gry w szachy, zrobione są alejki, schody, jest wielki plac zabaw no i skatepark.
Niestety skatepark w ubiegłym tygodniu został zniszczony. Na urządzeniach pojawiły się wulgarne napisy, których usuwanie zakończyło się dzisiaj. Przemalowaniem zajęli się pracownicy Zakładu Usług Komunalnych.
Prośba do mieszkańców o to, by każdy dokonujący się akt wandalizmu zgłaszać na policję lub do strażników miejskich.
Zakończona naprawa, w tym farba i materiały kosztowały ponad 500 złotych.