Kwiaty dla Pań tylko z legalnych punktów sprzedaży
Robert Duchowski

Już jutro święto wszystkich Pań. Niektórzy Panowie twierdzą, że Kobiety należy darzyć atencją przez cały rok, nie tylko w ten jeden dzień. Mimo takich deklaracji właśnie 8 marca na ulicach zaroi się od mężczyzn kupujących kwiaty swoim kobietom: żonom, narzeczonym, mamom, siostrom czy koleżankom.
Aby ten dzień przebiegał w miłej atmosferze strażnicy miejscy przypominają, że zgodnie z art.60 Kodeksu Wykroczeń:
§ 1. Kto prowadzi sprzedaż na terenie należącym do gminy lub będącym w jej zarządzie poza miejscem do tego wyznaczonym przez właściwe organy gminy, podlega karze grzywny.
§ 2. W razie popełnienia wykroczenia, określonego w § 1, można orzec przepadek towarów przeznaczonych do sprzedaży, choćby nie stanowiły własności sprawcy.
Najlepiej zatem kupować kwiaty nie na ulicy, z wiaderka - w ten sposób wspieramy tzw. dziki handel, lecz w punktach działających legalnie, które mają pozwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej.
- Nie zawsze sprzedaż uliczna to przysłowiowe zasilenie skromnej renty czy emerytury „babć z pietruszką” - mówi st.insp. Joanna Wojtach, rzecznik Straży Miejskiej Szczecin. - Przede wszystkim jest to nieuczciwe wobec osób prowadzących kwiaciarnie, płacących podatki. Nie dziwią zatem strażników w Dniu Kobiet telefony od właścicieli kwiaciarni z prośbami o podjęcie interwencji w stosunku do osób handlujących na ulicy kwiatami. Niech w to święto będzie miło, odświętnie i … bez mandatów.