Agresywny amator "piwa pod chmurką"
Robert Duchowski

Popołudniowy patrol straży miejskiej sprawdzał w swoim rejonie miejsca, w których zazwyczaj gromadzą się amatorzy „piwa pod chmurką”. Jednym z takich miejsc są podwórka i okolice ulicy Monte Cassino. Strażnicy zauważyli mężczyznę pijącego piwo w miejscu ustawowo objętym zakazem spożywania alkoholu - ulica. Nic nie zapowiadało, że interwencja będzie miała tak zaskakujący finał.
Strażnik przedstawił się, podał podstawę interwencji i poprosił mężczyznę o okazanie dokumentu potwierdzającego jego tożsamość. Od tego momentu rozpoczął się atak furii u mężczyzny, który odmówił okazania dokumentów i wymachując rękoma w niewybredny sposób groził strażnikom.
Poziom jego agresji wzrastał z minuty na minutę, nie pomagały polecenia funkcjonariuszy nakazujące zachowanie zgodne z prawem, ostrzeżenia przed użyciem środków przymusu bezpośredniego. Mężczyzna w dalszym ciągu nie reagował na wydawane polecenia, zaczął artykułować poważne i wulgarne groźby pod adresem strażników. W związku z tym został obezwładniony, zakuty w kajdanki i umieszczony w radiowozie. Tam doszło do kolejnego wybuchu agresji: mężczyzna opluł wnętrze pojazdu, skopał ścianę oddzielającą przedział pasażerski od kabiny kierowcy. Uderzał też głową w kratę, powodując u siebie niegroźne okaleczenia brody i ust.
Przewieziony do Miejskiej Izby Wytrzeźwień został poddany badaniu stanu zdrowia i na zawartość alkoholu (prawie 1,5 promila) . Strażnicy pozostawili agresora w Izbie. Po wytrzeźwieniu zostanie przekazany na Komendę Policji w celu wykonania dalszych czynności przez policjantów.