ZUT zbada przyczyny zapadliska przy placu Szyrockiego. Podpisano umowę na ekspertyzę
Anna Wereszczuk

Miasto podpisało umowę z Zachodniopomorskim Uniwersytetem Technologicznym na wykonanie ekspertyzy dotyczącej zapadliska w al. Powstańców Wielkopolskich przy placu Szyrockiego. Opracowanie ma wyjaśnić przyczyny uszkodzenia jezdni, wskazać odpowiedzialnych za zdarzenie oraz określić sposób naprawy drogi.
ZUT zbada zapadlisko przy placu Szyrockiego
2 lipca została podpisana umowa między Gminą Miasto Szczecina i Zachodniopomorskim Uniwersytetem Technologicznym w sprawie ekspertyzy wyjaśniającej przyczyny zapadliska w al. Powstańców Wielkopolskich. Umowa przewiduje wykonanie ekspertyzy, której celem będzie ustalenie przyczyn powstania zapadliska w jezdni na wysokości inwestycji Ornament Szczecin 4, w tym podmiotów odpowiedzialnych za to zdarzenie.
Ekspertyza będzie się składać z dwóch części:
- opinii technicznej (ustalenie co się stało, jaki jest zakres uszkodzeń, kto za nie odpowiada)
- projektu wykonawczego naprawy jezdni.
Pierwsza część ekspertyzy ma być gotowa po 70 dniach od dnia zawarcia umowy, a druga po 90 dniach.
Pod uwagę branych jest kilka możliwych przyczyn uszkodzenia jezdni
Sprawa zaczęła się początku marca, kiedy to zaobserwowano zapadlisko w jezdni al. Powstańców Wielkopolskich w rejonie inwestycji „Ornament”. Odcinek między wiaduktem a pl. Szyrockiego został wyłączony z ruchu. Od 2 maja między os. Polonia a pl. Szyrockiego na zachodniej nitce al. Powstańców Wielkopolskich ruch kołowy odbywa się w obu kierunkach.
Ustalenie, kto odpowiada za powstanie zapadliska jest trudne - mówi Wojciech Jachim, rzecznik spółki Tramwaje Szczecińskie.
- Teoretycznie jest to plac budowy, którego gospodarzem jest ZUE, prowadzący na zlecenie Tramwajów Szczecińskich przebudowę al. Powstańców Wielkopolskich. W praktyce ZUE nie wykonywało na tym odcinku jezdni żadnych prac, które mogły skutkować zapadliskiem. Między pl. Szyrockiego a wiaduktem ZUE zbudował nowe torowisko tramwajowe, natomiast jezdnie nie są objęte projektem modernizacji i pozostały nietknięte. W sąsiedztwie jest studnia ZWiK, która być może ma związek z zapadliskiem. Powodem mogły być też głębokie wykopy pod wieżowiec budowany przez firmę Prime Construction Szczecin na zlecenie spółki Ornament Szczecin.
ZUE dokonał wstępnej weryfikacji stanu konstrukcji jezdni i wskazał na konieczność przeprowadzenia niezależnej ekspertyzy. Ekspertyzę zleciła Gmina Miasto Szczecin, a jej koszty (184 500,00 zł brutto), mają pokryć solidarnie: ZWiK, ZUE, Prime Construction i Ornament Szczecin.